logo
Czwartek, 04 czerwca 2020 r.
imieniny:
Christy, Helgi, Karola, Franciszka – wyślij kartkę
Szukaj w


Facebook
 
ks. Jan Piwowarczyk CSMA
Reguła na nasze czasy
Powściągliwość i Praca


Reguła na nasze czasy
 
Ojciec Święty Jan Paweł II, już jako kapłan, polecał młodzieży duchownej i świeckim studentom stosowanie w pracy nad sobą Reguły 3M. Tworzą ją trzy elementy: milczenie, medytacja i modlitwa.
 
Solidne stosowanie tych reguł, od młodych lat, wzniosło polskiego Papieża na wysoki poziom życia duchowego. Dzięki temu Jan Paweł II zjednał sobie sympatię w całym świecie i stał się dla wielu autorytetem, zwłaszcza dla szlachetnej młodzieży, która podczas Jego pogrzebu wystąpiła z apelem Santo subito!, aby w krótkim czasie został ogłoszony świętym. Najwyższa Władza Kościoła zaaprobowała ten postulat młodzieży.
Proces już trwa.
 
Pierwszym elementem Reguły 3M jest milczenie. Zjawisko milczenia występuje nie tylko w stosunkach ludzkich, lecz także w przyrodzie. W milczeniu rosną drzewa, kwiaty i rośliny. W milczeniu wschodzi i zachodzi słońce. W ciszy patrzą na nas gwiazdy z nieba. W ciszy dokonuje się wzrost człowieka, zwierzęcia czy rośliny. Wszystkie wielkie dzieła Boże i ludzkie dokonują się w ciszy i milczeniu. Natomiast różne huragany są hałaśliwe i przynoszą spustoszenie.
 
Milczenie nie przychodzi łatwo, gdyż polega na panowaniu nad językiem, który jest trudny do ujarzmienia. Już starożytni filozofowie wymagali od swoich uczniów zaprawy w praktykowaniu milczenia jako wstępnego warunku w zdobywaniu wyższych umiejętności. Świadczy o tym łacińskie powiedzenie: Si tacueris – philosophus fueris – Jeżeli będziesz umiał milczeć, to staniesz się przyjacielem mądrości. Podobną myśl wyraża nasz poeta Adam Mickiewicz w słowach: Mędrzec zwyczajnych ludzi z rozmowy ocenia, lecz niezwykłego poznaje z milczenia. Umiejętność zachowania milczenia jest cenną zaletą charakteru i jest uważana za cnotę, czego wyrazem jest ludowe przysłowie: Jest to cnota nad cnotami trzymać język za zębami. Podobny sens ma inny wiersz Adama Mickiewicza: Zapewne miłe Bogu jest aniołów pienie, ale daleko milsze człowieka milczenie.
 
Najpospolitszą wadą ludzką jest gadulstwo, które, według psychologów, jest słabością nerwów i charakterów. Jan Paweł II mówił, że milczenie chroni oraz wzmacnia system nerwowy i działa odradzająco na całą psychikę ludzką. Nic więc dziwnego, że w niektórych szpitalach można spotkać wywieszkę z napisem: Cisza leczy nerwy. We współczesnym życiu społecznym, pełnym zgiełku, wrzawy i ciągłego pośpiechu potrzebny jest szacunek dla milczenia, które skupia władze i siły człowieka, wyostrza umysł, wzmacnia wolę i wyrabia charakter.
 
Charyzmat powściągliwości, cechujący michalicką duchowość, znajduje najszersze zastosowanie w dziedzinie mowy. W dawnych Konstytucjach Zgromadzenia Świętego Michała Archanioła w artykule 340 był przepis brzmiący: Przy pracy [zakonnicy] niech nie rozmawiają jak tylko z konieczności, krótko i zniżonym głosem... Przepis ten był wiernie stosowany nie tylko przez członków Zgromadzenia i nowicjuszy, lecz także przez wychowanków pracujących w warsztatach rzemieślniczych i podejmujących prace gospodarskie. Dzięki wychowaniu w powściągliwości i pracy wyrastali oni na dobrych chrześcijan i pożytecznych obywateli. Milczenie i cisza ułatwiają nam skupienie ducha, wejście w siebie, otwarcie się na Boże natchnienia, umożliwiają rozwój życia wewnętrznego i obcowanie z Bogiem.
 
Nasuwa się tu spostrzeżenie Adama Mickiewicza wyrażone w wierszu: Głośniej niźli w rozmowach Bóg przemawia w ciszy, i ten, kto ucichnie głos Jego usłyszy – albo mówiąc krócej: Ten Boga usłyszy, kto Go szuka w ciszy.
Pewien artysta tak wyraził swoją duchową rozterkę: Boże, nie potrafię Tobie się przysłuchiwać, bo za dużo i niepotrzebnie mówię. Jestem głuchy na Twoje słowo, bo za mało milczę, bo otacza mnie ciągle hałas i czcza gadanina...
 
Wezwanie Jana Pawła II skierowane do młodzieży: Wymagajcie wiele od siebie samych, choćby inni od was nie wymagali – należy odnieść także do milczenia, które bywa niekiedy uciążliwe i trudne, ale porządkuje wnętrze człowieka i umożliwia wzniesienie się do Boga, źródła wszelkiego dobra.
Święta Teresa z Avili, reformatorka Karmelu, zauważa, że człowiek ma dwoje uszu, lecz tylko jedne usta, to znaczy, że powinien więcej słuchać niż mówić. Dar słuchania jest wyżej ceniony niż dar mówienia. Stąd pochodzi znane porównanie, że mówienie jest srebrem, a milczenie złotem.
 
W Dzienniczku św. siostry Faustyny znajdujemy także słowa: Osoba duchowna nie milcząca nie dojdzie do doskonałości, dlatego w dążeniu do uświęcenia reguła milczenia ma być postawiona na pierwszym miejscu. Błogosławiona Matka Teresa z Kalkuty mówi, że owocem milczenia i skupienia jest modlitwa, a owocem modlitwy jest żywa wiara, która wszystko zwycięża. Wiele dzisiejszych kryzysów duchowych i moralnych powstaje z braku ducha modlitwy i żywej więzi z Bogiem. Brak modlitwy osobistej prowadzi nieuchronnie do osłabienia wiary, powołania i do laicyzacji. – Bez modlitwy – mówił Jan Paweł II – nie można być prawdziwym chrześcijaninem, nie można myśleć, działać, cierpieć w łączności z Chrystusem.
 
Jak pożywienie potrzebne ciału, tak modlitwa potrzebna jest duszy. Modlitwa jest więc czymś bardzo ważnym w życiu każdego człowieka, w życiu wspólnoty wierzących i w życiu całego Kościoła. Przez modlitwę poznajemy Boga, dostrzegamy Jego obecność w naszych duszach i w otaczającym świecie, słyszymy Jego głos przemawiający w naszym sumieniu i uświadamiamy sobie naszą odpowiedzialność za własne życie i za życie naszych bliźnich. Poprzez modlitwę otrzymujemy siłę, aby przezwyciężyć swoje złe skłonności, oprzeć się powabom zwodniczego świata i pokusom szatańskim.
 
Zasadniczym warunkiem naszego uświęcania i zbawienia jest modlitwa, czyli żywa i osobista więź z Bogiem. Duch modlitwy, wypływający z milczenia i medytacji (Reguła 3M ks. Karola Wojtyły), winien więc przepajać całe życie kapłańskie, zakonne i świeckie wyznawców Chrystusa.
 
ks. Jan Piwowarczyk CSMA
 
 



Pełna wersja katolik.pl