logo
Czwartek, 09 kwietnia 2020 r.
imieniny:
Marii, Dymitra, Wadima, Heliodora, Gaucheriusza – wyślij kartkę
Szukaj w


Facebook
 
Sylwia Sułkowska
Ojcostwo jak maraton – wymaga treningu
tak rodzinie


Z Dariuszem Cupiałem – współzałożycielem Fundacji im. św. Cyryla i Metodego, pomysłodawcą i koordynatorem programu Inicjatywa Tato.Net – rozmawia Sylwia Sułkowska.
 
Jaki powinien być dobry ojciec?
 
Powinien aktywnie słuchać. Pamiętam, jak jeden z uczestników warsztatów wspominał, że gdy jego córka chciała mu coś powiedzieć, a on pisał  SMS-a, usłyszał od niej: "Tatusiu, ale ty słuchaj mnie oczami". Inną cechą współczesnego ojca powinna być znajomość dziecka. Poznawanie świata dziecka, jego osobowości, temperamentu, zainteresowań, marzeń wydaje się rzeczą oczywistą.
 
Ojcostwo jest przygodą i wyzwaniem…
 
Badacz i obserwator męskiego świata John Eldredge mówi, że przygoda, podejmowanie wyzwań, walka to część natury mężczyzny. W te przestrzenie ojcowie powinni wprowadzać synów, bo matki bardziej dbają o relacje w rodzinie, natomiast dla mężczyzny świat wyzwań jest częścią sprawdzania się, czy umie poradzić sobie w różnych trudnych okolicznościach. Przychodzi mi tu na myśl przykład ojca z podhalańskiej wioski Ząb, który widząc marzenia swojego syna, aby być sportowcem, zachęcił go do tego, aby realizował swoje pasje. Powiedział coś, czego bez wątpienia nie powiedziałaby mama, która bała się tego niebezpiecznego sportu, jakim są skoki narciarskie. Słowa ojca: "Musisz sto razy przegrać, żeby raz wygrać", powtarzał sobie ten chłopiec, kiedy chciał zrezygnować z zajęć w klubie sportowym. W tym roku powiedział o tym wszystkim swoim fanom, gdy został mistrzem świata. Podziękował ojcu za słowa, które ten powiedział mu na początku drogi sportowej. Tym sportowcem jest Kamil Stoch.
 
Przed jakimi wyzwaniami stoją współcześni ojcowie?
 
Nie lada umiejętnością jest posiadanie wiedzy o dziecku, którego świat nieustannie się zmienia. Trzeba mieć, jak to mówią informatycy, zaktualizowany program. Ojciec dorastającej córki powinien umieć odpowiedzieć na pytania, jakie ma marzenia, kto jest jej idolem, jakiej muzyki chętnie słucha, jaki ma ulubiony kolor, potrawę itd.
 
Co powinien robić ojciec, żeby lepiej rozumieć swoje dzieci?
 
Angażujący się w działania Inicjatywy Tato.Net Przemysław Babiarz – dziennikarz, aktor, ojciec dwójki dzieci - mówi, że ojcostwo jest jak maraton: wymaga treningu. Jeżeli chcemy spełnić się w ojcostwie, wymaga to pewnych przygotowań przed pojawieniem się dziecka i temu służą kursy przedmałżeńskie, szkoły rodzenia. Ale także później, kiedy dziecko dorasta, ten trening powinien obejmować zdobywanie wiedzy i poszerzanie świadomości, czego dziecko potrzebuje, aby lepiej odnajdywać się jako ojciec w tych zmieniających się warunkach. Szereg badań pokazuje, że dzieci mają inną percepcję, w inny sposób postrzegają, poznają rzeczywistość niż jeszcze kilkadziesiąt lat wcześniej, i jeżeli ojcowie mają odgrywać ważną rolę w życiu swoich dzieci, to potrzebują zdobywać pewne umiejętności chociażby w dziedzinie komunikacji.
 
A jak to jest z okazywaniem uczuć?
 
Kiedyś dominowała wizja ojcostwa, w której głowa rodziny miała być instancją odwoławczą, egzekwującą dyscyplinę, a to skłaniało niektórych mężczyzn, by nie okazywali uczuć. To był tzw. zimny chów. Ojcowie mieli zabezpieczyć materialnie swoje rodziny i wtedy byli dobrymi ojcami, a kontakt emocjonalny i bliskość miał być domeną mam. Na szczęście współcześni ojcowie coraz częściej rozumieją, jak ważna jest umiejętność komunikacji emocjonalnej z dzieckiem i okazywanie uczuć.
 
Jak powinno się wychowywać chłopców, żeby byli dobrymi ojcami?
 
Jeden z uczestników warsztatów, trener judo, powiedział, że chłopiec na treningu odmówił ćwiczeń, mówiąc, że ma dziś gorszy dzień. Okazało się, że dziecko wychowuje się bez ojca. Chłopiec potrzebuje męskich wzorów, żeby wiedzieć, jak reagować na dolegliwości, przykrości, trudności w męski sposób, demonstrując pewną wytrwałość, stałość, stabilność, i jest rzeczą bardzo istotną, żeby zapewnić chłopcom tę obecność.
 
Zapracowani ojcowie nieraz zabierają synów np. na wyjazdy służbowe, gdzie dorastający chłopak może się uczyć, jak podchodzić do podejmowania różnych zadań czy wyzwań.
 
Jakie warsztaty są organizowane w ramach inicjatywy Tato.Net?
 
 
Podczas wakacji jest to wspólna przygoda ojca i syna bądź ojca i córki w plenerze, w górach albo na dzikiej rzece podczas spływu kajakowego. W ciągu roku można skorzystać m.in. z warsztatów: "7 sekretów efektywnego ojcostwa", "Tato&córka – owe spojrzenie", "Bliżej – pełna łączność".
 
 



Pełna wersja katolik.pl