logo
Sobota, 07 grudnia 2019 r.
imieniny:
Ambrożego, Marcina, Sobiesława – wyślij kartkę
Szukaj w


sortuj wg. data dodania | autora | tytuł

Wyobrażenia - za i przeciw
Marek Rosłoń SJ
Prawdziwa kontemplacja zawsze prowadzi w głąb życia, bo jest ono jedyną realną przestrzenią doświadczania Świętej Obecności Nieskończonego. Jedynym zaś prawdziwym zagrożeniem dla życia duchowego jest iluzja. Nie można w świecie iluzji realnie doświadczyć obecności Przedwiecznego, a co najwyżej popaść w obłęd. 
Ciche dni - taka ładna nazwa!
Maria Król-Fijewska
Ładna, łagodna nazwa dla ciemnych emocji buzujących pod osłoną ciszy. Łagodna nazwa dla zjawiska, którego efektem są zranienia. Ból dotyka i tych, którzy milczą, i tych, którzy są bezradnymi świadkami tej zbrojnej ciszy, a czasem posłańcami używanymi przez obie strony dla wzajemnej manipulacji. 
Milczenie Słowa Bożego
Roman Zając
Słowo z samej swej natury jest antonimem milczenia. Boże milczenie zostało przerwane, gdy wypowiedział On swoje Słowo (por. J 1,1). Od tego momentu rozpoczął się dialog Stwórcy i stworzenia. Jak czytamy w Liście do Hebrajczyków: „Wielokrotnie i na różne sposoby przemawiał niegdyś Bóg do ojców [naszych] przez proroków, a w tych ostatecznych dniach przemówił do nas przez Syna” (Hbr 1,1-2). Bóg w najpełniejszy sposób dał nam się poznać przez Syna, który jest Jego wcielonym Słowem. 
Przyszedłem smutnych pocieszyć
Jakub Kołacz SJ
Kiedy Jezus dokonał pierwszych cudów, a Jego sława zaczęła błyskawicznie rosnąć, wówczas Jan Chrzciciel posłał do Niego swoich uczniów z pytaniem odnoszącym się do Jego mesjańskiej tożsamości. Wprawdzie zasadniczo był prawie pewny, że Jezus jest Mesjaszem, jednak biorąc siebie samego za przykład – przecież ludzie jego uważali za Mesjasza, czemu on sam konsekwentnie zaprzeczał (por. J 1, 20) – chciał usłyszeć z ust Jezusa jasną deklarację, która potwierdziłaby jego własne przypuszczenia. 
Postklerykalizm i utracona wiarygodność
Wojciech Żmudziński SJ
Największym zagrożeniem dla współczesnego Kościoła w Polsce jest wciąż klerykalizm i mocno zakorzeniona w polskim społeczeństwie kultura plemienna. Pielęgnowane przez lata, zarówno przez duchownych, jak i świeckich katolików, wciąż utwierdzają obraz Kościoła zamkniętego na grzesznika, nie mającego kontaktu z rzeczywistością i mało wiarygodnego. 
Dar wyznania grzechów
ks. Krzysztof Grzywocz
Nie ma spotkania bez otwarcia. Grzech zamyka, a przez to niszczy więzi. To zamknięcie ma w sobie coś definitywnego, zniewalającego i beznadziejnego. Odbiera sens i siłę, by na nowo się otworzyć. Dar sakramentu spowiedzi to dar otwarcia i wyznania, który jest przede wszystkim łaską Boga. Bliskość Boga, Jego otwartość sprawiają, że doświadczamy sensu i siły, aby wypowiedzieć to, co nas zamknęło i nadal zamyka na spotkanie z Bogiem i człowiekiem. 
On nas swoim ubóstwem ubogacił
Dariusz Kowalczyk SJ
Ubogie było przyjście na ten świat wcielonego Boga. Powiła swego pierworodnego Syna, owinęła Go w pieluszki i położyła w żłobie, gdyż nie było dla nich miejsca w gospodzie (Łk 2, 7) – stwierdza lakonicznie Ewangelista. Niekiedy przerysowuje się okoliczności przyjścia Jezusa na świat, aby podkreślić Jego ubóstwo. 
Małżeństwo w oczach pisarzy wczesnochrześcijańskich
ks. Mariusz Rosik
Pawłową naukę o małżeństwie w różnych kierunkach rozwijali wczesnochrześcijańscy pisarze. Jedni widzieli w nim piękny i pobłogosławiony przez Boga związek, inni raczej skuteczną ochronę przed nieokiełznaną namiętnością ludzką, a jeszcze inni dopatrywali się w małżeńskiej harmonii obrazu przyszłego życia. Bogactwo tych spojrzeń ze zrozumiałych względów musimy tu ograniczyć. Zatrzymamy się na trzech: Tertuliana, św. Jana Chryzostoma i św. Augustyna. 
Ambiwalencja wyobraźni
ks. Andrzej Draguła
Wyobraźnia ma dwa zasadnicze odcienie. Najczęściej myślimy o niej jako o pewnej kreacyjnej zdolności do tworzenia nowych wyobrażeń. W ten sposób można sobie wyobrazić coś, co w materialnej rzeczywistości nie istnieje. Ale jest jeszcze druga funkcja wyobraźni: przywoływanie w myślach tego, co już zostało zobaczone i co pozostawiło ślad w pamięci. W akcie kontemplacji trzeba sobie na nowo wyobrazić to, co już niegdyś zostało zobaczone 
Słowo wyobrażone, czyli chrześcijańska droga do Boga
ks. Przemysław Marek Szewczyk
Wiara Kościoła, że najdoskonalszym wyobrażeniem Słowa Bożego nie jest ani stworzony świat, ani święte księgi, lecz człowieczeństwo Jezusa Chrystusa, pociąga za sobą w konsekwencji głębokie przekonanie chrześcijan, że udział w Słowie Bożym (a tym samym w Bogu) człowiek zdobywa nie tyle przez znajomość spraw ziemskich i boskich, ile przez sposób życia na wzór Jezusa. 
 
1  
2  
3  
4  
5  
6  
7  
...
 
 



Pełna wersja katolik.pl