logo
Czwartek, 09 kwietnia 2020 r.
imieniny:
Marii, Dymitra, Wadima, Heliodora, Gaucheriusza – wyślij kartkę
Szukaj w


Facebook
 
Jarosław Szczepanowski
Złudzenia New Age (cz.3)
Powściągliwość i Praca


 
 
 
 Stosunek Kościoła do ideologii New Age jest jednoznaczny. Jan Paweł II ostrzega wyraźnie przed odradzaniem się starych poglądów gnostycznych w postaci tak zwanego New Age i dalej mówi:
Nie można się łudzić, że prowadzi on do odnowy religii. Jest to tylko nowa metoda uprawiania gnozy, to znaczy takiej postawy ducha, która w imię głębokiego poznania Boga, ostatecznie odrzuca Jego Słowo, zastępując je tym, co jest wymysłem samego człowieka. Gnoza nigdy nie wycofała się z terenu chrześcijaństwa, zawsze z nim jakoś współistniała, także pod postacią pewnych kierunków filozoficznych. Nade wszystko jednak pod postacią pewnych ukrytych praktyk parareligijnych, które bardzo głęboko zrywają z tym, co jest istotowo chrześcijańskie, nie mówiąc tego w sposób jasny.
 
Jeśli, jednakże, ktoś twierdzi, że religijność New Age odpowiada w jakiś sposób na uzasadnioną duchową tęsknotę człowieka w pełnym zamętu i często odpychającym świecie, należy podkreślić, że próby realizowania się w tym duchu są niezgodne z Objawieniem chrześcijańskim. Tym, czego należy wymagać od chrześcijan, jest przede wszystkim solidne ugruntowanie w ich wierze. Na tej mocnej podstawie mogą oni budować życie, które pozytywnie odpowiada na zaproszenie z Pierwszego Listu św. Piotra:
Bądźcie zawsze gotowi do obrony wobec każdego, kto domaga się od was uzasadnienia tej nadziei, która jest w was. A z łagodnością i bojaźnią zachowujcie czyste sumienie.
Oto mamy odpowiedź chrześcijanina na duchowość New Age, duchowość, która wyraźnie kontrastując z wiarą katolicką, wymaga obalenia opinii stawianych przez myślicieli New Age w opozycji do wiary chrześcijańskiej.
 
New Age, będąc reakcją na współczesną kulturę, jest także wytworem tejże. Ludzie w coraz mniejszym stopniu odczuwają potrzebę przynależności do jakiejś instytucji i nie są skłonni do przedkładania oficjalnych sądów nad swoje własne. Jednocześnie, przy poczuciu samotności, nastąpił wzrost kultu człowieczeństwa, a religia została zinternalizowana w sposób przygotowujący grunt dla celebracji świętości własnego ja. Dlatego New Age podziela wiele wartości, za którymi opowiada się kultura przedsiębiorczości, sama w sobie będąca pozytywną wartością, ale spaczona prowadzi do relatywizmu moralnego. Także szeroko rozpowszechniona kultura konsumencka wpływa na poglądy, że możliwym jest zmieszanie chrześcijaństwa i New Age poprzez wzięcie z nich tego, co wydaje się w każdym z nich najlepsze. Zniekształcenia wewnątrz chrześcijaństwa wykroczyły w akceptacji jednostronnego zwrotu ku ja poza tradycyjny teizm, a to sprzyja takiej mieszance pojęć. W praktykach New Age Bóg zredukowany jest do bycia kolejnym stopniem rozwoju jednostki.
 
New Age zwraca się do ludzi przepojonych wartościami propagowanymi przez współczesną kulturę, w której wolność, autentyczność, niezależność, demokrację i tym podobne uważa się za świętość. Odwołuje się też do feminizmu. – New Age nie wymaga ani trochę więcej wiary, czy też przekonań, niż pójście do kina – twierdzi P. Heelas – a mimo to ma zaspokoić duchowy głód człowieka. I tu znów zasadnicze pytanie: co to jest duchowość w ramach New Age? Odpowiedź na nie jest kluczem do zrozumienia różnic pomiędzy tradycją chrześcijańską a tym, co może być nazwane New Age. Niektóre jego wersje wykorzystują moce tkwiące w naturze i poszukują porozumienia z innym światem, aby odkryć los ludzi, aby pomóc jednostkom dostroić się do najlepszej dla nich częstotliwości. Wtedy ludzie będą mogli wydobyć jak najwięcej zarówno z siebie, jak i z okoliczności, w których przyszło im żyć. W większości wypadków kończy się to fatalnie. Mówiąc popularnie, człowiek traci własną duszę. Chrześcijaństwo – mówi Jan Paweł II w jednej ze swoich encyklik – jest zaproszeniem do patrzenia na zewnątrz i dalej, w stronę Nowego Adwentu, nowego przyjścia Boga, który wezwał nas do życia w dialogu pełnym miłości.
 
Na zakończenie należałoby przedstawić krótki i, ma się rozumieć, niepełny kontekst kulturowy tego ruchu. W świetle tego kontekstu, oczywistym staje się fakt, że niewiele idei New Age jest rzeczywiście nowych. Sama nazwa New Age zyskała swoją popularność dzięki Różokrzyżowcom i masonerii czasów Rewolucji Francuskiej i Amerykańskiej. Jednak rzeczywistość opisywana przez tę ideę jest współczesną wersją zachodniego ezoteryzmu. Idee New Age były charakterystyczne dla grup gnostyckich, których wzrost następował już we wczesnych wiekach chrześcijaństwa, a przybrał na sile w okresie Reformacji w Europie. Gnoza znów zyskała sobie popularność równolegle z tzw. naukowym poglądem na świat i uzyskała pseudo-racjonalne uzasadnienie w XVIII i XIX wieku. Wiązało się to z odrzucaniem osobowego Boga i skupieniem uwagi na innych istotach (często występujących w tradycyjnym chrześcijaństwie) jako pośrednikach między Bogiem i ludźmi. Istoty te były modyfikowane lub wręcz dodatkowo tworzone, np. słynny Demiurg, który miał stworzyć nasz ułomny świat przy całkowitym wycofaniu się Boga.
 
Obecność oraz rozmach praktyk New Age świadczy o tęsknocie człowieka za transcendencją i religijnym sensem, która to tęsknota jest zjawiskiem nieodłącznym dla człowieka, jeszcze zanim powstało to, co teraz nazywamy kulturą.
 
Jarosław Szczepanowski
 
 



Pełna wersja katolik.pl