logo
Sobota, 04 kwietnia 2020 r.
imieniny:
Benedykta, Izodora, Wacława – wyślij kartkę
Szukaj w


Facebook
 
Jarosław Szczepanowski
Złudzenia New Age (cz.2)
Powściągliwość i Praca


 
 Co to jest właściwie New Age? Tego nikt nie wie! Są różne interpretacje, wszystkie jednakże dość pokrętne, a żadna z nich nie ma nic wspólnego z logiką. Nazwę, tzn. nowa era, wyjaśnia astrologia: na przełomie nowego tysiąclecia kończy się era Ryb, trwająca już około dwóch tysięcy lat i utożsamiana przez astrologię z Chrystusem, natomiast rozpoczyna się nowa – era Wodnika. Z tego też powodu odrzucany jest Chrystus i Trójca Przenajświętsza jako Bóg osobowy, a Jego miejsce zastąpić ma bezosobowy kosmos, z którym mamy żyć w jedności, wtapiając się weń całym swym jestestwem, a więc także przestając być osobą.
 

New Age odznacza się brakiem jedności doktrynalnej i organizacyjnej, nie sposób więc zdefiniować wspólnych podstaw tego ruchu (dlatego też ruchu, a nie religii!).
Wielość i różnorodność idei występujących w poszczególnych prądach New Age jest wynikiem dużej liczby źródeł ich powstania, również różnopłaszczyznowego kierowania ruchem. Można jednak wskazać charakterystyczne wspólne elementy New Age: nowa nauka, okultyzm, spirytyzm, reinkarnacja, astrologia, gnoza, naturalizm, feminizm, a nawet wegetarianizm.
 
Ostatnie osiągnięcia nauki, a szczególnie fizyki teoretycznej, także wprzęgnięto do New Age. A to zasadę nieoznaczoności w fizyce kwantowej Heisenberga, a to teorię ukrytego porządku Bohma i koncepcję pola morfogenetycznego Sheldrake`a, wykorzystując wybiórcze elementy odkryć naukowych do specyficznie pojętego doświadczenia religijnego. Jest rzeczą zrozumiałą, że człowiek religijny szuka weryfikacji wyznawanej przez siebie wiary z danymi naukowymi. Człowiek od dawna marzy, aby pogodzić wyznawaną religię ze zdobyczami nauki, żyjąc w pewnym kompleksie rozwijającej się nauki. Według New Age fakt odrzucenia fizyki klasycznej Newtona, nowe syntetyczne myślenie, ma zastąpić dotychczasowe myślenie racjonalne i analityczne. A to nowe myślenie syntetyczne prowadzi do stwierdzenia, że wszechświat to jeden wielki i żywy organizm funkcjonujący w oparciu o relacje jakościowe. Nie ma elementów wzajemnie równoważących. Człowiek nie jest więc koroną świata, podmiotem transcendującym istoty mniej zorganizowane, lecz mikrokosmosem w makrokosmosie. Stanowiąc jego część, bierze on udział – podobnie jak przyroda, planety, zwierzęta – w organicznym życiu wszechświata. Żyjąc w symbiozie z wszechświatem, nie czuje odpowiedzialności za swoje czyny, nie ma wyrzutów sumienia i bez Krzyża, bez cierpienia osiąga samozadowolenie, radość, szczęście.
 
Bóg także jest częścią kosmosu. Obowiązuje zasada panteizmu: Bóg jest wszystkim i wszystko jest Bogiem. Wszelkie antynomie pomiędzy dobrem a złem, duszą a ciałem, Bogiem a człowiekiem, rozumem a uczuciami, wiedzą a okultyzmem, sferami świadomymi a nieświadomymi, niebem a ziemią – nie istnieją! Nowa nauka, pretendująca do miana prądu intelektualnego XXI w., wykorzystując pokrętnie poglądy powstałe przed wiekami i podpierając się bezprawnie uznanymi autorytetami, dezorientuje, jakoby pod jej szyldem krył się wartościowy pogląd, już funkcjonujący w dorobku myśli ludzkiej, lecz świadomie zatajony. Tym sposobem na przykład św. Jan od Krzyża uważany jest za teistycznego myśliciela transpersonalnego, a trapista Thomas Merton za kogoś z rodziny New Age, który doznał oświecenia. Do prekursorów ruchu zalicza się także Avicennę, J.J. Rousseau, W. Blake` a czy Teilharda de Chardina, jako twórców intelektualnego zaplecza New Age. Ruch ten jest wytworem ostatnich czasów, będąc obrazą najświatlejszej ludzkiej myśli filozoficznej. Negacja racjonalnego i analitycznego myślenia przy osiągnięciach takich filarów myśli ludzkości i naszej cywilizacji jak Stagiryta czy św. Tomasz z Akwinu, nie mówiąc o innych wielkich, jest z pewnością nieporozumieniem i atakiem na naszą cywilizację i kulturę.
 
Z gnozą można walczyć na argumenty, czego dowiedli Ojcowie Kościoła – z deizmem również. Reinkarnacja jest nieporozumieniem wynikającym z niezrozumienia cudu, jakim jest życie, a szczególnie życie ludzkie, w którym ze związku kobiety z mężczyzną powstaje nowa jakość – istota o kształtującym się ciele, duszy z nim związanej, świadomości i indywidualnej osobowości, z perspektywą na życie wieczne. Fizyczna zasada nieoznaczoności dotyczy elektronu, cząstek elementarnych i fizyki kwantowej. Zaś organizacja cząstek elementarnych w organizmie i świadomości ludzkiej czyni nas istotami osobowymi, między którymi zachodzą wzajemne relacje: Ty to ty, ja to ja, inni to osoby, z których z każdą mam świadome relacje osobiste, indywidualne. New Age zamierza te relacje zniszczyć, negując osobowość rozmywającą się we wszechświecie, a używając w tym celu argumentów nieprzejrzystych, nie spójnych logicznie, a co ważniejsze, nie dających się uchwycić w rzeczowej polemice. To się nazywa propagandą.
 
Z ruchem New Age nie sposób prowadzić dialogu. Dlatego można przed nim tylko przestrzegać i go zwalczać. Jeśli chcesz pozbyć się swojej osobowości, jeśli jesteś zwolennikiem relatywizmu moralnego, jeśli nie widzisz różnicy między Tobą, a resztą przyrody, jeśli nie chcesz wierzyć w Boga w Trójcy Świętej Jedynego – daj się omamić ideologią New Age.
 
Jarosław Szczepanowski
 
***
 
 
 
 
 



Pełna wersja katolik.pl