logo
Sobota, 04 lipca 2020 r.
imieniny:
Elżbiety, Teodora, Aureli, Malwiny, Zygfryda – wyślij kartkę
Szukaj w


sortuj wg. data dodania | autora | tytuł

W lustrze prawdy
Małgorzata Niżygorocka
Byłem bliski otarcia się o dno. Moja psychika była zrujnowana. Nie wiedziałem, jak żyć normalnie, którą pójść drogą. Byłem tego bliski, choć nie uważam się za homoseksualistę, ponieważ nie prowadzę życia homoseksualnego. Posiadam natomiast skłonności, których nie mogę w sobie tolerować, muszę z nimi walczyć...
Trzej Królowie?
Grzegorz Mleczko
A może ani trzej, ani królowie? Kim byli ci, których przybycie do Bożego Dziecięcia wspominamy 6 stycznia jako święto Objawienia Pańskiego? Święty Mateusz w Ewangelii pisze o Mędrcach (Magach) ze Wschodu, którzy podążając za tajemniczą gwiazdą przybywają w poszukiwaniu nowonarodzonego króla żydowskiego, najpierw do pałacu Heroda, a potem do Betlejem. Przybyli ze Wschodu, z tajemniczych, na pół legendarnych, bajecznie bogatych krajów...
Nie pójdę na rekolekcje!
Ks. Tymoteusz
Pójdziesz, pójdziesz! Musisz sobie zafundować taką odrobinę luksusu, abyś się trochę zatrzymał, wyciszył się i zamyślił, żebyś spotkał się sam na sam ze sobą. Boisz się siebie? Rozumiem. Trzeba jednak pójść na pustynię. Na pustyni jest cisza, wtedy można słyszeć siebie. Tego się boisz?...
Szkoła marzeń?
Magdalena Korzekwa
Mimo, że urodziłam się jedenaście lat przed końcem XX wieku, a także mimo rosnącego zanieczyszczenia środowiska, mam zaszczyt jeszcze żyć i - co jeszcze dziwniejsze - nadal mam siłę, by z radością chodzić do szkoły. Wiem, że mam wyjątkowe szczęście, gdyż moja szkoła jest normalna. Aż trudno w to uwierzyć, ale w mojej szkole nie ma zakazu myślenia...
Kaczym śrutem
Andrzej Solak
Kiedyś, na francuskiej Riwierze, policja prowadziła obławę na handlarzy narkotyków. Było gorąco – jakiś "diler" zaczął strzelać, policjanci odpowiedzieli ogniem. Z "dilera" zostały tylko strzępy. Nieboszczyk okazał się być arabskim imigrantem... W następnych dniach arabska dzielnica miasta stała w ogniu. Na ulice wyległy tłumy śniadolicych wyrostków, aby – jak to określiły "postępowe" media – "zaprotestować przeciw brutalności policji"...
Świątynia pełna bólu
Wojtek
Zaczyna się banalnie... Horoskopy, wizyta u wróżki, wywoływanie duchów... tak dla żartu, bo kto tam by w to wierzył i przecież to nic złego... Tak otwieramy furtkę, którą wchodzi osobowe Zło... Zaproszeniem może być też rozpacz, próba samobójstwa, bunt przeciw Bogu, unikanie sakramentów... Pustkę w nas może wypełnić Bóg lub szatan. Co ty wybierzesz?...
Agnieszka
Odchudzanie stało się moją obsesją. Papierosy też, bo kiedy się pali, nie trzeba jeść. Żeby mało jeść, trzeba dużo palić. Więc za kieszonkowe – za pieniądze na śniadanie – kupowałam dwie paczki „mocnych”, czasem nie wystarczyły nawet na jeden dzień. Chodziłam śmierdząca od dymu tytoniowego, paznokcie obgryzałam do krwi, włosy zgoliłam...
 
1  
2  
3  
4  
5  
 
 



Pełna wersja katolik.pl