logo
Niedziela, 05 kwietnia 2020 r.
imieniny:
Ireny, Katarzyny, Kleofasa, Wincentego – wyślij kartkę
Szukaj w


Facebook
 
o. Grzegorz Błoch OFM
Wiara a nauka
Franciszkański Świat


Skąd czerpać wiedzę?

Na ogół mówi się, że nauka i wiara to dwie różne dziedziny zdobywania wiedzy ludzkiej. Mają one też odrębne źródła, z których, czy przy pomocy, których czerpią wiedzę. Nauka czerpie wiedzę z doświadczenia, a wiara z Objawienia, czyli z Pisma Świętego i nauki Kościoła. W obu dziedzinach bardzo ważną rolę odgrywa rozum ludzki, posługujący się logiką i pewnymi zasadami rozumowania. Różny jednak jest stopień wiedzy naukowej i wiary. Wiedza naukowa w dużej mierze nosi charakter pewności, ale są tam nie tylko tezy, twierdzenia, ale także bardzo często hipotezy, teorie, definicje, postulaty i prawdopodobieństwa. Wyniki badań naukowych bardzo często się zmieniają, są poprawiane w miarę postępu techniki.

Nigdy nie są sprzeczne

Wiara natomiast ma większy stopień pewności ze względu na jej źródło i autora, od którego pochodzi, ale o tym w dalszej części artykułu. W każdym bądź razie nauka i wiara nigdy nie mogą stać w sprzeczności do siebie. Jeżeli ktoś widzi sprzeczność między nauką a wiarą, to znaczy, że albo źle rozumie naukę lub wiarę, albo niepoprawnie rozumuje i interpretuje
dane nauki czy wiary.

Co to jest nauka? Pojęcie "nauka" ma dziś wiele znaczeń.

Będziemy tego pojęcia używać tak, jak się je rozumie spontanicznie, intuicyjnie, jako dociekania naukowe różnych badaczy rzeczywistości doświadczalnej i osiągane oraz potwierdzane eksperymentem rezultaty badań. Mówi się, że nauka zajmuje się dziedziną doświadczalną, a więc tym wszystkim, co się da zmierzyć, zważyć, matematycznie obliczyć i ująć w pewne prawa przyrodnicze lub inne. W pierwszym rzędzie, jako dyscypliny naukowe, wymienia się fizykę, biologię, chemię, astronomię itp. Tak pojmowana nauka różni się bardzo od filozofii i teologii.

Odkrywanie a nie tworzenie

Ponieważ świat realny jest rzeczywistością uporządkowaną i logiczną, więc zadaniem nauki jest m. in. odkrywanie (a nie tworzenie) praw przyrody, które są zapisywane w języku matematyki. Nauka posługuje się dostosowaną do swej możliwości metodą. Metoda naukowa zacieśnia przedmiot badań do ściśle określonego przedmiotu, najczęściej podlegającego doświadczeniu. Nauka w dużej mierze posługuje się, i to w sposób właściwy, hipotezami i teoriami, które mogą być bądź prawdziwe, bądź fałszywe.

Nauka ma też swój odpowiedni język, ścisły i intersubiektywnie zrozumiały oraz swoją aparaturę pojęciową. Badania naukowe obejmują pewien wycinek rzeczywistości materialnej i doświadczalnej. Krótko mówiąc, nauka ma swoje naturalne granice, poza które nie może wychodzić. Stąd też nie zaspokaja ona wszystkich pragnień i potrzeb obdarzonego intelektem człowieka. Człowiek ograniczający się wyłącznie do nauki, posiada niepełną wiedzę o realnym świecie. Jego wiedza jest uboga, ograniczona, budzi niedosyt.

Osobisty problem

Dopełnieniem wiedzy naukowej jest wiedza filozoficzna i wiedza teologiczna. Te trzy flary wiedzy ludzkiej, tzn. nauka, filozofia i teologia wzajemnie się uzupełniają a nie wykluczają. Dobrze przedstawił to uczony francuski jezuita ks. Piotr Teilhard de Chardin kiedy powiedział: "Jak południki na kuli ziemskiej zbiegają się w jednym punkcie na biegunie ziemskim, tak nauka, filozofia i teologia zbiegają się razem w pobliżu Całości". Tak, zbiegają się one w Tym, który jest Całością, czyli w Bogu. Od Niego one pochodzą, stąd nie mogą być
sprzeczne między sobą. Jedynie może ktoś błędnie im taką sprzeczność wewnętrzną przypisywać, ale to już jest jego osobisty problem.

Wróćmy do wiary. Od razu trzeba sobie uświadomić, że wiara może być bądź to naturalna, bądź to nadprzyrodzona. Słuszne jest stwierdzenie, że normalny człowiek bez wiary (przynajmniej naturalnej) żyć nie może. Ale co to jest wiara? Wiara to rozumowe przyjęcie czegoś za prawdę na podstawie autorytetu innych; przyjmuję coś za prawdę, bo tak mówią rodzice, profesor, nauczyciel itp. Sam nie dochodzę do pewnych prawd, przyjmuję je na podstawie autorytetu ludzi, którym ufam. Gdy przyjmuję prawdy naukowe, bo tak głoszą uczeni, to jest to wiara naturalna. Gdy przyjmuję prawdy religijne, bo tak mówi Bóg, Objawienie, Nauka Kościoła, to jest to wiara nadprzyrodzona. Tu autorytetem jest prawdomówny Bóg. Wiara więc ma miejsce i w religii, i w nauce. Różnica jest taka, że żaden autorytet ludzki, naukowy, nie jest nieomylny, natomiast autorytet Boży jest nieomylny.

Myli się nie może

Stąd słusznie większe zaufanie można mieć do tego co mówi Bóg, który nie może się mylić, niż do tego, co mówi człowiek, który często błądzi. Gdy mówimy o nieomylności wiary i religii, to mamy na myśli wiarę i religię w Kościele Katolickim, którego głową jest Papież, następca św. Piotra, który osobiście otrzymał od Chrystusa dar nieomylności w sprawach wiary i moralności. Dar nieomylności Papieża w wyżej wspomnianych sprawach, jest gwarantem prawdziwości wiary katolickiej.


o. Grzegorz Błoch OFM

 
 



Pełna wersja katolik.pl