logo
Czwartek, 06 sierpnia 2020 r.
imieniny:

Jakuba, Sławy, Wincentego – wyślij kartkę

Szukaj w


Facebook
 
Michał Buczkowski
Pełna zbroja Boża
Wzrastanie


Bierzmowanie to sakrament, który chyba najtrudniej objaśnić. Jego rola jest często niejasna dla przyjmujących. Jakie jest zadanie tego sakramentu, dlaczego można go przyjąć tylko raz i kiedy jest skuteczny? 
 
Wtajemniczenie


Dlaczego bierzmowanie wymienia się w małym katechizmie jako drugi sakrament? Większość przystępujących w Polsce do bierzmowania jest już przecież po przyjęciu Eucharystii, trzeciego na liście...

Bierzmowanie jest tak zwanym sakramentem wtajemniczenia chrześcijańskiego. Jest wprowadzeniem na drogę wiary. Gdy chrzci się dorosłych, podczas jednej uroczystości dostępują oni wszystkich trzech sakramentów wtajemniczenia. Zaraz po chrzcie jest właśnie bierzmowanie, a po nim dopiero Eucharystia (chrzest gładzi wszystkie grzechy, nie tylko pierworodny, więc katechumeni nie muszą przystępować do sakramentu pokuty przed swą I Komunią Świętą). Tę starożytną kolejność zachował również Kościół na Wschodzie. Tam bierzmowania udziela się jeszcze dzieciom.

Jaka jest rola bierzmowania? Taka sama, jak każdego sakramentu – czyli udzielenie łaski. A czym jest łaska? Tym, co prowadzi do zbawienia. W widzialny sposób, za pomocą znaków (w przypadku bierzmowania jest to położenie rąk i wtarcie w czoło bierzmowanego oleju zwanego krzyżmem) Bóg udziela darów, owoców i charyzmatów, które mają nam pomóc dostać się do nieba.

Tram lub siestrzan

Bierzmowanie wymieniane jest zaraz po chrzcie, bo ma z nim niezwykły związek. To jakby przedłużenie chrztu, jego potwierdzenie i umocnienie. I tyleż znaczy bierzmowanie po łacinie, confirmattio to właśnie umocnienie. A i po polsku znaczy to samo, tylko słowo jest tak stare, że już Piotr Skarga w XVII wieku musiał je tłumaczyć wiernym jako dawne: „Bierzmowanie w starej naszej polszczyźnie nic nie jest innego, jeno potwierdzenie i umocnienie. Bo to, co my dziś tram albo siestrzan [belka umacniająca strop; sosręb] zowiem, oni bierzmem nazywali”.

Stąd niektórzy nazywają bierzmowanie sakramentem dojrzałości chrześcijańskiej. Nie chodzi jednak o to, że sakrament ma przyjąć osoba dojrzała w wierze, ale że skutkiem sakramentu ma być takie podbudowanie wiary, by człowiek stał się gotowy dorośle przeciwstawiać się trudnościom.

Świetnie widać na przykładzie apostołów, którzy choć uczyli się wiary bezpośrednio od Pana Jezusa, nawet po jego wielkim triumfie nad śmiercią, nawet po zmartwychwstaniu i wniebowstąpieniu, ukrywali się. Nie poszli głosić danej im wiary, choć tak nakazał Zbawiciel. Dopiero, gdy Duch Święty został dany, odważnie wyszli i w jednej chwili, nie patrząc na porę dnia, nie przejmując się brakiem zdolności, nieznajomością języków obcych – zaczęli przyznawać się do wiary i przekazywać ją innym.

Wzrastanie

O kimś, na kim można polegać, mówi się czasem „porządna firma”. I zadaniem bierzmowania (konFIRMAcji) jest właśnie wlać w człowieka wszystko to, czego potrzebuje on, by być solidnym, chrześcijańskim rycerzem. By mężnie stawać w obronie wiary, by przeciwstawiać się pokusom, zwiększać miłość do wartości (czyli cnót, jak powiedzieliby rycerze). Wzrastać.

Święty Paweł zachęca: „Weź udział w trudach i przeciwnościach jako dobry żołnierz Jezusa Chrystusa”. Można więc porównać bierzmowanie do średniowiecznego pasowania. Jeszcze nie tak dawno biskup lekko uderzał w policzek bierzmowanego, co przypominało uderzenie mieczem podczas pasowania rycerskiego. Było to przygotowanie na trud, symbol walki, jaką trzeba będzie stoczyć „z szatanem, światem i ciałem”, że zacytuję Mikołaja Sępa Szarzyńskiego.

Chrzest jest zmazaniem grzechu pierworodnego i włączeniem do Kościoła walczącego, a bierzmowanie to jakby włożenie „pełnej zbroi Bożej”, o której wspomina list do Efezjan: „A przeto weźcie pełną zbroję Bożą, abyście mogli się sprzeciwić w dzień zły i we wszystkim stanąć doskonali. Stańcież tedy, przepasawszy biodra wasze prawdą i oblókłszy pancerz sprawiedliwości, i obuwszy nogi w gotowość Ewangelii pokoju, we wszystkim biorąc tarczę wiary, którą byście mogli wszystkie strzały ogniste złośnika zgasić; i przyłbicę zbawienia weźmijcie, i miecz ducha, którym jest Słowo Boże”.

 
1 2  następna
 



Pełna wersja katolik.pl