logo
Czwartek, 04 czerwca 2020 r.
imieniny:
Christy, Helgi, Karola, Franciszka – wyślij kartkę
Szukaj w


Facebook
 
Jarosław Szczepanowski
Pamięć o męczennikach
Powściągliwość i Praca


 
Na świecie, w ciągu jednego dnia, ginie średnio 438 chrześcijan. Giną, bo nie chcieli wyrzec się Chrystusa. 438 męczenników dziennie!
 
 Wielu uważa, że prześladowania i męczeństwo dotyczą przede wszystkim pierwszych wieków chrześcijaństwa lub też, w okresie późniejszym, ofiar muzułmańskich podbojów chrześcijańskich ziem czy losów misjonarzy na dzikich terenach Afryki i Azji. Inni mają na myśli słynnych męczenników, takich jak: św. Bonifacy (Fryzja, 751 r.), Tomasz Becket (Anglia, 1170 r.), 800 męczenników z Otranto (wyrżniętych z rozkazu Mahometa II w 1480 r.), Tomasza Morusa czy kardynała Fischera, zamordowanych w Anglii Tudorów.
 
Do tej pory powszechne oburzenie budzą totalitaryzmy: hitlerowski i komunistyczny, które przyczyniły się do niespotykanego w dziejach ludobójstwa. Jest faktem, iż tak jednoznacznych opinii i odczuć nie budzi Wielka Rewolucja Francuska, przedstawiana jako ważny zwrot w dziejach narodów i całej ludzkości - a przecież to w czasie tej rewolucji, niosącej rzekomo równość, wolność i braterstwo, zginęło tysiące osób, które śmiały uważać inaczej niż przywódcy, twierdzący że nie ma wolności dla wrogów wolności.
 
Dla świata nie wszyscy umarli są równi. Ciągle w oczach świata nie są równi nawet ci, którzy zostali uznani za świętych przez Kościół. Niektórzy wydają się do przyjęcia, natomiast wobec innych zachowuje się ostracyzm.
 
W 1987 r. polski Papież beatyfikował o. Jerzego Haydocka i 84 męczenników angielskich z lat 1584 - 1679, wśród których są kapłani, zakonnicy i świeccy zamęczeni w Wielkiej Brytanii przez wyznawców anglikanizmu. Jan Paweł II zdobył się w ten sposób na prawdziwie ekumeniczny gest. Spotkanie chrześcijan zakłada pełne ujawnienie prawdy. Żaden pożyteczny dialog nie zrodzi się z zapomnienia, z hipokryzji lub ze strachu tych, którzy nie potrafią spojrzeć w oczy rzeczywistości. Należy oddać chwałę Kościołowi anglikańskiemu, że to zrozumiał i wysłał na uroczystości beatyfikacyjne urzędową delegację. Dzięki taktowi naszego Papieża, nad zupełnie uzasadnionym zakłopotaniem przeważyła ewangeliczna odwaga zawarta w słowach: prawda was wyzwoli. Wówczas jednak, w pewnych kręgach klerykalnych, a na pewno w większości mediów laickich, zdawała się brać górę koncepcja ekumenizmu, który miałby polegać na wyliczaniu tylko win katolików, jako jedynych złych. Niestety koncepcja ta dominuje do dzisiaj. Przeciwko obowiązującemu schematowi tych na półoświeconych wymierzone jest wspomnienie rzeczywistości, która jak zawsze pokazuje, że prawda jest złożona i slogany jej nie zastąpią.
 
Król Henryk VIII, gdy stał się niezależnym zwierzchnikiem Kościoła anglikańskiego, wymordował 72 tysiące katolików. Jego córka, Elżbieta I, w imię zreformowanego chrześcijaństwa przyczyniła się w ciągu niewielu lat do śmierci większej liczby ofiar niż razem wzięta inkwizycja hiszpańska i rzymska w ciągu trzech stuleci.
 
Z Genewy Kalwin słał do Anglii pisma zachęcające do determinacji, bo kto nie chce zabijać papistów, jest zdrajcą. Prawie do chwili obecnej, a już na pewno w XVIII i XIX w., miano papisty miało w Wielkiej Brytanii wydźwięk pe-joratywny. Nie tylko Anglicy wierni Rzymowi byli prześladowani. W Irlandii, kolebce chrześcijaństwa na Wyspach, cierpiała cała ludność. Wyzbyta ziemi i nieomal wszystkich praw obywatelskich, cierpiała aż do roku 1913, a Wyspa została podzielona aż do dziś, czego skutki mogliśmy śledzić przez cały wiek XX i nadal śledzimy w masowych środkach przekazu. Podział Wyspy Irlandzkiej i jej mieszkańców jest następstwem decyzji Cromwella, aby siłą osadzić prezbiterianów, jako element antykatolicki, w Ulsterze, który był najzasobniejszym regionem wyspy.
 
Rzym, w opinii wielu nietolerancyjny, nigdy nie wymyśliłby prawa, które uchwalił angielski demokratyczny parlament w 1585 roku. Prawa, które karało śmiercią każdego obywatela Wielkiej Brytanii powracającego do ojczyzny po otrzymaniu święceń kapłańskich za granicą. Natomiast na Wyspie katolickie święcenia kapłańskie były zabronione. Śmiercią karana była także każda osoba kontaktująca się z kapłanem.
 
Naprawdę niedaleko już do niemieckich ustaw narodowosocjalistycznych wobec Żydów i osób ich ukrywających obowiązujących w Polsce pod okupacją. To właśnie ofiary ustawy parlamentu angielskiego z 1585 r. beatyfikował Jan Paweł II w listopadzie 1987 roku. To tylko ofiary beatyfikowane. Ofiar panowania Tudorów, a później rewolucji Cromwella i rządów parlamentu pod jego przywództwem, było znacznie, znacznie więcej. Trwało to ponad wiek i nawet po restytucji Stuartów niewiele się zmieniło. Zwłaszcza w Irlandii.
 
Fakty te z trudem docierają do mentalności przeciętnego odbiorcy bezustannie bombardowanego obiegową nagonką na Torąuemadę, Alexandra VI, Corteza, Pizarra, Inkwizycję prześladującą Galileusza i Giordana Bruno. Żadne zjednoczenie nie będzie nigdy możliwe, jeśli wszyscy chrześcijanie nie nawrócą się do Chrystusa - powiedział Messoriemu Vittorio Subilia, pastor waldensów, rektor fakultetu teologicznego swojego Kościoła. Nie ma niewinnych: wszyscy mamy udział w grzechu.
 
Jarosław Szczepanowski
 
 



Pełna wersja katolik.pl