logo
Czwartek, 09 kwietnia 2020 r.
imieniny:
Marii, Dymitra, Wadima, Heliodora, Gaucheriusza – wyślij kartkę
Szukaj w


Facebook
 
Jadwiga Lepieszo
Małe kłamstwa małych ludzi
Sygnały Troski


Kłamstwa, kłamstewka

W czasach, gdy przeżywamy "przewartościowanie wartości", powszechne stało się dopuszczenie i usprawiedliwienie drobnych kłamstewek i tzw. kłamstwa z konieczności.

Jakie są przyczyny tego, że mali ludzie tak chętnie uciekają się do drobnych kłamstw, oszustw, krętactw w dzieciństwie, a potem ci "mali ludzie" wygłaszają treści niezgodne z rzeczywistością, z nauką, ukrywają prawdę, fałszują w dorosłości, często robią to publicznie, piastując ważne urzędy w państwie? 

Co przemawia za koniecznością przestrzegania prawdy?

Po pierwsze, jest to przykazanie Boże, po drugie, stanowi to konieczność społeczną. Kłamstwo we wszystkich swych odcieniach psuje relacje międzyludzkie. Miłość, przyjaźń, koleżeństwo, znajomość są oparte na zaufaniu. Utrata zaufania powoduje zniszczenie dobrych stosunków międzyludzkich. Drobne kłamstwa i małe oszustwa wcale nie są takie niewielkie, jak nam się wydaje, i powodują ogromne spustoszenie w nas oraz szereg nieporozumień, kłótni, agresji w rodzinie. Dlaczego kłamstewko staje się "niezbędnym" elementem komunikacji? Co chce zapewnić sobie kłamca? Przede wszystkim komfort psychiczny, inaczej mówiąc - nieponoszenie żadnych konsekwencji z powodu zaniedbania, zlekceważenia, zmarnotrawienia czasu. Pragnie za wszelką cenę uniknąć dezaprobaty, krytyki. Chce zyskać szacunek, prestiż, atrakcyjność bądź dobra materialne. 

To presja zewnętrzną powoduje, że uciekamy się do mówienia nieprawdy. Jednak gdy kłamiemy, okazuje się, że jesteśmy niewiarygodni i to, na czym nam tak zależało, tracimy w jednej sekundzie. Mamy wstręt do ludzi ze skłonnością do kłamstwa. Boimy się ludzi tkwiących w wielu kłamstwach. Często mówimy, że są słabi, że nie mają poczucia honoru. 

 
1 2  następna
 



Pełna wersja katolik.pl