logo
Czwartek, 04 czerwca 2020 r.
imieniny:
Christy, Helgi, Karola, Franciszka – wyślij kartkę
Szukaj w


Facebook
 
ks. Bronisław Markiewicz
Królowa nieba i ziemi
Powściągliwość i Praca


Królowa nieba i ziemi
 
Maryja Przez wzgląd na najściślejszy związek Maryi z Trójcą Przenajświętszą w sprawie odkupienia rodzaju ludzkiego Bóg zachował Ją od zmazy pierworodnej od samego poczęcia. Udzielił Jej również pełni łask i darów duchowych tak, iż Maryja w chwili swojego poczęcia przewyższała w świętości wszystkich świętych razem wziętych. Pan dał Jej łaskę doskonałego używania rozumu i wszystkich władz duszy; uwolnił Ją od pożądliwości i wszelkich innych skutków grzechu. Oświecił Ją obfitością niebieskiej światłości i zrozumienia rzeczy nadprzyrodzonych. W sposób niewymownie głęboki uczynił Jej duszę dysponowaną do nieustannego postępu na drodze do najwyższej świętości. Nie otrzymała Ona żadnej łaski, której nie użyłaby w sposób doskonały.
 
Mimo obfitości łask Bożych otrzymanych w chwili poczęcia, Maryja unikała świata, czuwała nad sobą, żyła w ciągłym umartwieniu, w ciągłej pracy i gorącej modlitwie, składając Bogu cześć i chwałę. Tak postępuje przez każdą chwilę swojego życia i powiększa w sobie skarb łaski. Dziwne jest to, że Bóg, dając Maryi pełnię łask, nie dał Jej żadnych innych dóbr: ani bogactwa, ani zaszczytów, ani rozkoszy, ponieważ dobra te nie są prawdziwe, gdyż przemijają, a ponadto najczęściej są jakby cierniem na drodze do nieba i tym samym raczej przeszkodą niż pomocą do zbawienia.
 
Bóg, chcąc wywyższyć Maryję nad wszystkie stworzenia, dał Jej przede wszystkim łaskę nadprzyrodzoną. Utwierdził Ją w świętości, przyodział we wszelkie piękno i wspaniałość łaski, i w tym darze jakby wyczerpał wszystką swoją potęgę, mądrość i miłość. Fundamentem gmachu świętości i wielkości Najświętszej Panny Maryi jest Niepokalane Poczęcie. Dlatego Maryja z głębi wdzięcznego serca bezustannie powtarza:
Wielbi dusza moja Pana, ... gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny... (Łk 1,46 i 49). Wzywa również wszystkie rozumne stworzenia do wspólnego z Nią dziękczynienia; zwłaszcza, że łaskę tę otrzymała nie tylko dla siebie, lecz także dla nas, dla naszego zbawienia. Więc mówi: Uwielbiajcie ze mną Pana (Ps 33,4). Wielcy święci, jak Teresa z Awila i Franciszek Ksawery – w oparciu o własne doświadczenie – twierdzą, że kto żywi szczególne nabożeństwo do Niepokalanego Poczęcia Maryi, najmilszego Jej przywileju, ten, prosząc, wszystko od Niej otrzyma. Stąd też Ojciec Święty Pius X w swoim piśmie okólnym naucza, że świat nawróci się dzięki Niepokalanemu Poczęciu Maryi i wzywa wiernych do jak największej czci Niepokalanej Bogurodzicy.
 
Nie tylko nasz Zbawiciel Jezus Chrystus otrzymał tyle łask, że one wystarczały na zbawienie wszystkich ludzi, lecz także Jego Najświętsza Matka, Maryja. Jak św. Jan Ewangelista mówi o Zbawicielu: Z Jego pełności wszyscyśmy otrzymali (1,16), tak również o Maryi możemy powiedzieć: Z Jej pełności wszyscyśmy otrzymali. Szczęśliwy jest ten, kto ma do Maryi prawdziwe nabożeństwo. Szczęśliwa jest Polska, gdyż czci Maryję jako swoją Panią i Królową. To Ona sprawiła, że dzisiaj Polacy odznaczają się pośród narodów chrześcijańskich żywszą wiarą, chrześcijańską nadzieją i Bożą miłością. Te cnoty to nasze największe bogactwo i Boże błogosławieństwo.
 
Do nich będą dodane, jeśli Bóg zechce i dobra doczesne. Cóż by nam pomogło panować nawet nad całym światem i posiadać wszystkie ziemskie skarby, gdybyśmy nie mieli Królestwa
Bożego? Potęga ziemska Aleksandra Wielkiego, Cezara, Napoleona, itp. na zawsze przeminęła i okazała się czymś marnym. Tylko miłość, która płynie z żywej wiary, trwa na wieki. Zwycięstwa odniesione za sprawą Maryi przez Władysława Jagiełłę, Stefana Czarnieckiego, Karola Chodkiewicza, Jana Sobieskiego i innych sławnych Polaków, przyniosły nie tylko ziemskie dobrodziejstwa, lecz także dobra wieczne. Także obecnie, jeśli Polacy będą szczerze nabożni do Najświętszej Mary Panny i naśladować Jej cnoty, wyproszą dla siebie i dla całego narodu potrzebne łaski doczesne i duchowe. Póki jest w nas cześć dla Maryi, posiadamy wymowny znak życia i zdrowia narodu.
 
Mamy więc gorliwie służyć Matce Bożej i odznaczać się czynną gorliwością o chwałę Jej Syna. Droga do tego jest jedyna i prosta, której chcemy i będziemy strzec: posłuszeństwo Kościołowi i tym, którzy w Jego imieniu do nas przemawiają. Chciejmy mieć wiarę świętą za matkę, chciejmy jej służyć na wzór naszych ojców. Wyznawajmy ją w życiu publicznym, ale nie używajmy jej jako hasła lub narzędzia w celach politycznych, które odstawiają ją na bok w przypadkach niewygodnych jako przeszkodę. Nie będziemy potępiać tych, których postępowanie oceniamy jako błędne. Własnym przykładem postaramy się im pomóc, aby weszli na drogę sprawiedliwości. Natomiast śmiało i otwarcie potępimy nie osobę, ale błąd i grzech. Oto piękny hołd, złożony Najświętszej Pannie przez Polaków oraz świetny program działania na przyszłość. Teraz do nas należy modlitwa i podjęcie wysiłku, zmierzającego do wprowadzenia programu w czyn.
 
ks. Bronisław Markiewicz
 
Opr.
ks. Henryk Skoczylas CSMA
 
 



Pełna wersja katolik.pl