logo
Czwartek, 04 czerwca 2020 r.
imieniny:
Christy, Helgi, Karola, Franciszka – wyœlij kartkę


 Czy zamiast chleba może być np. zwykła bułka?
Autor: Kinga (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data:   2020-05-12 20:27

Szczęść Boże, niech będzie pochwalony Jezus i Maryja, zawsze Dziewica.
Mam pytanie w sprawie postu o chlebie i wodzie, a właściwie o chlebie: czy zamiast chleba może być np. zwykła bułka albo rogalik bez nadzienia? Albo chleb z dodatkiem masła? Czy te pieczywa zalicza do postu o chlebie? Dziękuję za odpowiedź

 Re: Czy zamiast chleba może być np. zwykła bułka?
Autor: Hanna (---.wtvk.pl)
Data:   2020-05-12 22:49

Skoro post chlebie i o wodzie, to na pewno nie chleb z masłem, nie z dżemem, nie ze smalcem. Ma być z niczym. Po prostu zwykły chleb. Nie wybieraj jakichś najlepszych, ciekawych gatunków z takimi czy innymi ziarnami. I nie słodsze pieczywo typu rogalik bez nadzienia. I nie woda z sokiem, i nie herbata...
Ja bym nie kombinowała. Chleb to chleb (jak najbardziej zwykły) i woda to woda. Nie jestem absolutnie drobiazgowa, ale nie naciągajmy. Bo zaraz zrobimy sobie listę 1001 gatunków pieczywa i zrobi się atrakcyjnie. A ma być najbanalniej, najprościej, najskromniej, w najmniej wyszukany sposób. Tak, mamy poczuć, że jest mało i niewystarczająco bogato, nieciekawie. Nie mamy sobie też tego urozmaicać, zmieniając co chwilkę gatunek, smak, wygląd pieczywa, żeby się nie nudziło.
Istotą jest wyrzeczenie w intencji, a nie atrakcje.

Nikt nikomu nie każe pościć o chlebie i wodzie. Ale skoro już ktoś się na to decyduje, na TAKI post, to proszę siebie nie oszukiwać chlebem z masłem. To byłby inny post.

 Re: Czy zamiast chleba może być np. zwykła bułka?
Autor: danusia (178.219.104.---)
Data:   2020-05-13 10:57

Kingo, a czy znasz na tyle swój organizm, by podejmować tak rygorystyczny post?
Wiem, że przed laty też tak sobie spróbowałam i okazało się że przy moim naturalnym niskim ciśnieniu po prostu przewracałam się.
Słyszałam potem w środowiskach poszczących, że właśnie herbata z cukrem krzepi i suchy chleb do tego. Tak zalecali duchowni.
Cieszyłam się z tego jednodniowego doświadczenia, bo akurat wtedy miałam bardzo trudną sytuację do rozeznania, człowieka w stanie nękania mojej osoby. I tak w tym dniu postu zobaczyłam, że wszystko we mnie zostało przecięte i czułam się uspokojona.
Życie w biedzie samo regulowało już mój post duchowy, emocjonalny, fizyczny, finansowy. Dlatego najtrudniej jest pełnić wolę Bożą i zawsze mamy pokusę by robić i wymyślać po swojemu.
Dzisiaj mogę już powiedzieć, że Pan uwolnił mnie z wszelkich przywiązań, a jako ciekawostkę, z płynów mogę tylko samą wodę :) Tak, herbaty nie mogę nawet kompocik z jabłuszek nie jest wskazany, bo ma związki eteryczne i organizm źle na to reaguje. Czuję się bardzo uwięziona takimi żywieniowymi obostrzeniami ale szczerze Ci powiem, że nie analizuję już tego, jem tylko by przeżyć a resztą niech się Pan Bóg martwi skoro mnie powołał i nadal utrzymuje przy życiu.

 Re: Czy zamiast chleba może być np. zwykła bułka?
Autor: Margaret (---.wieszowanet.pl)
Data:   2020-05-13 15:45

Słyszałam kiedyś w pewnych kręgach kościelnych (i trochę stosowałam) o poście "o chlebie i wodzie", a w istocie o bułce i herbacie. Sam chleb może być za kwaśny na czyjś żołądek. Jeśli to prywatna pobożność, to sama decydujesz. Coś ciepłego w ciągu dnia warto spożyć, więc choć ciepła woda. Post to nie działanie przeciw zdrowiu.

 Re: Czy zamiast chleba może być np. zwykła bułka?
Autor: Kinga (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data:   2020-05-13 18:30

Dziękuję wszystkim za radę, nawet zastanawiałam się czy może być ciepła woda z powodu zimna na dworze. Po prostu nie chciałam, żeby ludzie pytali czemu jem suchy chleb. Czy bułka aby na pewno można zaliczyć do postu? To mnie ciekawi, bo wiadomo chleb to chleb, a nie bułka jak pisała Pani Hanna. Dziękuję wszystkim za odpowiedź.

 Re: Czy zamiast chleba może być np. zwykła bułka?
Autor: sstaszek (89.231.140.---)
Data:   2020-05-13 19:53

Pojęcie chleb i bułka to pojęcia zależne od regionu. Nasz chleb a chleb np. w Palestynie to dwie rożne rzeczy.

 Re: Czy zamiast chleba może być np. zwykła bułka?
Autor: Hanna (---.wtvk.pl)
Data:   2020-05-13 19:58

Post i jego formę wybierasz sama, tylko po prostu nie nazywaj go niezgodnie z rzeczywistością. Taka uczciwość wobec siebie i nie tylko. Będzie np. o bułce i słodkiej herbacie - ok, tylko nie mów nikomu, że to o chlebie i o wodzie.

A poza tym jest taki dobry zwyczaj, zwyczaj - a dla członków niektórych wspólnot wręcz obowiązek, żeby podjęcie postu dłuższego niż jednorazowy dzień ustalać ze spowiednikiem czy kierownikiem duchowym. A może i z lekarzem. Po co? Po to, aby uchronić się od błędów i szkód. Nie zaszkodzić swojemu zdrowiu. Nie tak dawno ktoś na tym forum pytał, czy może przez kilka(naście)dni nie jeść i nie pić. Katastrofa zdrowotna gotowa!
Można sobie zrobić krzywdę. Ostro i nierozsądnie poszczący cukrzyk może się wysłać na drugi świat. Nie tylko on może sobie napytać biedy. Więc ostrożnie.

 Re: Czy zamiast chleba może być np. zwykła bułka?
Autor: Marta (---.16-1.cable.virginm.ne)
Data:   2020-05-14 00:10

Nie wiem, z czego u Was te bułki robią. Ja czasem piekę chleb w domu i prawie zawsze w przepisach jest, że można uformować jeden bochenek albo ileś tam bułek, więc to jest to samo. Jak będziesz jadła suchą bułkę, to też się mogą ludzie zapytać chyba? Rogaliki są zwykle słodzone i to raczej jest forma ciasta niż chleba.

 Re: Czy zamiast chleba może być np. zwykła bułka?
Autor: abc (---.49.216.25.ipv4.supernova.orange.pl)
Data:   2020-05-14 00:59

"Po prostu nie chciałam, żeby ludzie pytali czemu jem suchy chleb."

Moja znajoma po powrocie z Syberii bez grosza przy duszy, miała podobny problem. Była zbyt dumna, żeby pozwolić by się inni nad nią litowali. Gdy tylko miała chleb, kroiła dwie cienkie kromki chleba, składała razem bez niczego w środku, owijała papierem i w pracy udawała, że je przygotowaną w domu kanapkę. Nikt jej między kromki nie zaglądał.
To taka podpowiedź, może się komuś przyda.

A druga sprawa:
"Czy bułkę aby na pewno można zaliczyć do postu?"

Oficjalnie nie ma koniecznego postu o chlebie i wodzie. To jest dobrowolność. A gdy chcemy podjąć dobrowolnie jakieś dzieło pokutne to mamy dwie możliwości: wstrzemięźliwość i post.
Wstrzemięźliwość - to rezygnacja z czegoś co nam sprawia radość, przyjemność, do czego jesteśmy przyzwyczajeni. To może być jakieś dobre jedzenie (słodkości, tłuszcz, mięso), muzyka, TV, komputer - cokolwiek.
Post natomiast polega generalnie na tym, że w ciągu dnia odczujesz głód.

A od ciebie (i od ważności intencji) zależy poziom wstrzemięźliwości czy postu. Możesz zrezygnować z jednej przyjemnej rzeczy albo ze wszystkich tego dnia. Może to być tylko kilka godzin wyrzeczenia albo cały dzień.
Podobnie post. Możesz po prostu jeść tyle razy dziennie co zawsze, ale za każdym razem mniej (wstajesz od stołu trochę głodna). Albo jeść rzadziej o połowę (np. tylko zwykłe śniadanie i zwykłą kolację). Albo tylko chleb i wodę. Albo przez cały dzień nic, jeśli twój organizm nie odmówi posłuszeństwa. Każda z tych możliwości jest postem, tyle że większym lub mniejszym. To przecież zależy też od tego jak ciężka jest twoja praca i jak pracuje twój mózg bez dostarczenia cukrów. Każdy podjęty trud liczy się przed Bogiem. Ale to prawda, że gdy mamy ważniejszą intencję, to chcemy podjąć trudniejszy post.

 Odpowiedz na tę wiadomość
 Twoje imię:
 Adres e-mail:
 Temat:
 Przepisz kod z obrazka: