logo
Sobota, 04 lipca 2020 r.
imieniny:
Elżbiety, Teodora, Aureli, Malwiny, Zygfryda – wyœlij kartkę


 Zawiodłem się na Bogu.
Autor: Adrian (---.002.204.pools.vodafone-ip.de)
Data:   2019-11-03 19:57

Witajcie.

Piszę tutaj bo już nie wiem co mam zrobić ze swoim życiem. Zacznę od tego, że kiedyś bardzo głęboko wierzyłem i ufałem Bogu, z czasem się to zmieniło. Zacząłem pić, palić i starałem przypodobać się ludziom, żeby patrzyli na mnie jak na kogoś fajnego. To było dawno temu... od tamtej pory nie potrafiłem uwierzyć, starałem się ale czułem pustkę i głos z tyłu głowy, że to nie możliwe, żeby Bóg istniał, nauka nie jest w stanie tego potwierdzić, jest nielogiczny, chce skazać mnie na piekło bo chcę być po prostu szczęśliwy i szukam do tego środka.

W pewnym momencie już nie miałem niczego do stracenia, wiadomo "Jak trwoga to do Boga" uklęknąłem i się modliłem najlepiej jak umiem, na chwilę przyniosło mi to o dziwo ulgę więc modliłem się szczerzej i "mądrzej", ale z czasem, zaczęło się sypać więcej i więcej. Obecnie moja psychika to sieczka, mam myśli samobójcze i nie widzę sensu dalszej egzystencji. Mam dużo znajomych, jestem dobrym pracownikiem z rokowaniem na przyszłość a czuję się pusty jak skorupa. Dlaczego Bóg mnie na to skazał? dlaczego taki scenariusz mu odpowiada? dlaczego choć trochę nie pomoże mi w tym, żebym mu zaufał. Przecież Bóg podobno kocha każdego? nawet jeśli zbłądziłem, dlaczego nie chce mi pomóc wyjść z tego szamba w którym się znalazłem?

Wybaczcie za wylany żal, ale wszystko chyba mnie trochę przerasta.

 Tematy Autor  Data
 Zawiodłem się na Bogu. nowy Adrian  2019-11-03 19:57 
  Re: Zawiodłem się na Bogu. nowy Ania  2019-11-04 08:35 
  Re: Zawiodłem się na Bogu. nowy Ina  2019-11-04 09:11 
  Re: Zawiodłem się na Bogu. nowy B.  2019-11-04 10:02 
  Re: Zawiodłem się na Bogu. nowy Jarek  2019-11-04 21:44 
  Re: Zawiodłem się na Bogu. nowy Adrian  2019-11-05 10:14 
 Odpowiedz na tę wiadomość
 Twoje imię:
 Adres e-mail:
 Temat:
 Przepisz kod z obrazka: