logo
Poniedziałek, 15 grudnia 2025 r.
imieniny:
Celiny, Ireneusza, Ninony, Niny, Waleriana – wyślij kartkę
Szukaj w


Święci, Świątobliwi

sortuj wg. data dodania | autora | tytuł

Bernard z Corleone. Świętość w cieniu szpady
Agata Rajwa
Mroczna legenda Corleone ciągnie się od wieków niczym ciasne i strome uliczki tego miasta. Krwawiące serce w herbie nie pozwala zapomnieć brutalnej vendetty. Również dzisiaj miasto nie ustrzegło się mafijnych porachunków, a plac ku czci stojących na straży prawa zamordowanych sędziów przypomina niechlubne dzieje tego skrawka sycylijskiej ziemi. Nie sposób uwierzyć, że to harde i burzliwe miejsce wydało na świat zakonnika, któremu brzemię rodzinnych stron nie przeszkodziło w tym, by zostać świętym.
Tajemnica zamieszkania Trójcy Świętej w duszy według błogosławionej Elżbiety z Dijon
ks. Jan Daniel Szczurek
Nauka o zamieszkiwaniu trójjedynego Boga w człowieku należy do skarbca nauki Kościoła, choć w nauczaniu Urzędu Nauczycielskiego Kościoła nie zajmuje ważnego miejsca. Według wyznania wiary Epifaniusza z Salaminy (z 374 r.) wierzymy, że Duch Święty mieszka w świętych. Podobne sformułowanie jest w dwu innych wyznaniach wiary, mianowicie w wyznaniu pseudo-Atanazjańskim (z VII w.) i w większym wyznaniu Kościoła armeńskiego (z IV w.)...
Stawić czoła wilkom
Michał Koźbiał SCJ
Podczas beatyfikacji bł. Elżbiety Canori Mora, która miała miejsce wspólnie z wyniesieniem na ołtarze bł. Joanny Beretty Molli 24 kwietnia 1994 roku, św. Jan Paweł II przypomniał, że wspomniane żony i matki dawały w codziennym życiu świadectwo trudnym wartościom Ewangelii. Wynosząc je na ołtarze, Kościół chciał oddać hołd wszystkim heroicznym matkom, które bez reszty poświęciły się swoim rodzinom oraz były gotowe ponieść wszelkie trudy i ofiary dla swoich dzieci.
Nauka dla pysznych
Artur od Ducha Świętego OCD
Oto przepis św. Teresy na pokorę: poznaj dwie prawdy: o sobie – że jest w tobie także zło, i o Bogu – że On ciebie takim kocha. Artykuł ten jest skierowany do osób pysznych – tych, którzy na modlitwie odnajdują w sobie tę brzydką skłonność i nie wiedzą, jak się z niej wyzwolić. Pisze go pyszałek, któremu w pewnym momencie życia ogromnie pomogła nauka i doświadczenie św. Teresy od Jezusa.
Święty Jan od Krzyża i Biblia
José Manuel Sánchez Caro
Święty Jan od Krzyża, w ścisłym znaczeniu, nie jest mistrzem lectio divina, pomimo iż mamy jasne świadectwa mówiące o tym, że ją zwykle praktykował. Wydaje się, że było to tradycją w Karmelu jak wykazuje Vilnet i jak zapewniają niektórzy wcześni biografowie Jana, nawet jeśli wyeliminuje się to, co byłoby w nich elementem samego gatunku hagiograficznego. Św. Jan nie był również egzegetą w ścisłym znaczeniu tego terminu. Niemniej jednak, studiując uważnie jego pisma, odkrywamy pewne dane, które nie przestają być ważnymi w tym względzie...
Wszystko na jedną kartę
Kiedy Adam Chmielowski, późniejszy święty Brat Albert, zdecydował się na wstąpienie do zakonu, jego przyjaciel, wybitny malarz Leon Wyczółkowski, stwierdził, że Chmielowski wykonał salto mortale. Adam Chmielowski został zapamiętany jako święty Brat Albert, opiekun bezdomnych i ubogich w Krakowie, który stał się jednym z nich, by lepiej im służyć. Stworzone przez niego zgromadzenie albertynów do dziś idzie za przykładem ubóstwa swojego założyciela.
Stawiał na wartości
ks. Marek Chmielewski SDB
Ks. Bosko czynił tak wiele, aby być z młodymi, dotrzeć do ich serca, towarzyszyć im w ich rozterkach, poszukiwaniach, wyborach i wszechstronnym rozwoju. Kolejne lata przynoszą zmiany w zachowaniach młodych ludzi. Następujące po sobie generacje młodzieży słuchają innej muzyki, inaczej się ubierają, mają inne telefony i komputery, stawiają na kierunki studiów różne od poprzedników, wprowadzają do używanego przez nich języka nowe słowa, uznają za przeżytek ich obyczaje, odrzucają miejsca, które tamci gremialnie nawiedzali, kolory, elementy ubioru, bez których urodzeni wcześniej nie mogli się obyć.
Źródło życia, ocean miłości i rzeki utrapienia w duchowości Ojca Pio
Błażej Strzechmiński OFMCap
Jako reprezentujący Chrystusa nawigator dobrze znał mapę mielizn i niebezpiecznych głębin duchowych. Potrafił zapanować nad rozszalałymi falami namiętności i pokus własnych oraz osób uciekających się do niego po ratunek. Co więcej, był w stanie doprowadzić kruche łodzie ich dusz do portu zbawienia. Motyw wody był niezwykle często wykorzystywany przez Ojca Pio do opisu jego własnych stanów duszy lub zobrazowania i wyjaśnienia zagadnień z życia duchowego, zwłaszcza w prowadzonym przez niego kierownictwie duchowym.
Spowiednik mimo woli
Beata Legutko
W XIX w. Ars było małą miejscowością, liczącą zaledwie 230 mieszkańców. Do znajdują¬cego się na obrzeżach małego kościółka przychodziło kilka osób, dlatego nie było tam nawet parafii. Młody kapłan Jan został tam mianowany proboszczem po trzech latach spędzonych w oddalonym ok. 30 km Ecully. Zapewne nie spodziewał się, że w tym miejscu spędzi 41 lat swojego życia.
Diabły Ojca Pio
Marcin Jakubionek
Przyszli jak zwykle nocą. W małym pokoiku w domu przy via Santa Maria degli Anieli panował mrok i na wyciągnięcie ręki nie było nic widać, ale oni poruszali się tak, jakby byli u siebie. Zbliżyli się do łóżka, w którym spał o. Pio. Tłum postaci, ciemniejszy niż otaczająca ciemność, stłoczył się nad jego głową. 
 
1  
2  
3  
4  
5  
6  
...
 
 


 

Pełna wersja katolik.pl