logo
Czwartek, 12 marca 2026 r.
imieniny:
Grzegorza, Justyny, Józefiny, Alojzego, Teofana – wyślij kartkę
Szukaj w


Jezus Chrystus

sortuj wg. data dodania | autora | tytuł

Widzenie na górze Tabor poruszyło uczniów... Komentarz Bractwa Słowa Bożego
Agnieszka Wawryniuk
Widzenie na górze Tabor poruszyło uczniów Jezusa. Zachwyt jaśniejącym chwałą Mistrzem szybko jednak przerodził się w lęk i strach, kiedy usłyszeli głos Boga Ojca. Bali się już patrzeć na przemienionego Jezusa. Podnieśli się dopiero na wyraźną Jego prośbę. Medytując nad tą sceną, warto zapytać siebie o własny stosunek do Chrystusa. Czy On nas jeszcze zachwyca? Czym nas pociąga ku sobie? Dlaczego chcemy za Nim podążać? 
Początek i koniec
Piotr Jordan Śliwiński OFMCap
Na pytanie: Jaki jest twój Bóg? przeciętny chrześcijanin udzieliłby zapewne różnych odpowiedzi. Byłyby one mniej lub bardziej poprawne teologicznie, lepiej lub gorzej odnosiłyby się do nauki Chrystusa zawartej w Piśmie Świętym, a także do nauki Kościoła.
Przecież szatan wie, kim jest Jezus! Komentarz Bractwa Słowa Bożego
Eugeniusz Sakowicz
Kontekst pokusy doświadczanej przez Jezusa jest tu bardzo wymowny. Czterdzieści dni i nocy postu stanowi nawiązanie do różnych postów podejmowanych przez bohaterów wiary Starego Testamentu. Czterdzieści dni to jak czterdzieści lat tych, których Bóg wywiódł z domu niewoli w Egipcie. Słowa diabła: „Jeśli jesteś Synem Bożym” są ekstremalnie przewrotne. Przecież szatan wie, kim jest Jezus! Widzimy tu wyraźnie metodologię kłamstwa, która stanowi sposób postępowania szatana i która w ogóle jest paradygmatem zła.
Tam, gdzie serce należy do Boga, Prawo przestaje być ciężarem. Komentarz Bractwa Słowa Bożego
s. M. Tomasza Potrzebowska CSC
Człowiek, który żyje w świetle Boga, nie potrzebuje masek ani pustych deklaracji. Jego życie samo staje się świadectwem. Ewangelia jest zaproszeniem do głębokiego nawrócenia serca. Nie do lęku, ale do wolności, bo tam, gdzie serce należy do Boga, Prawo przestaje być ciężarem, a staje się drogą miłości prowadzącą do królestwa niebieskiego.
Nie sługa, lecz przyjaciel
Marek Wójtowicz SJ
Pan kieruje na nas spojrzenie pełne miłości i miłosierdzia. Nie zaprasza nas do relacji przyjaźni dlatego, że jesteśmy lepsi od innych lub mamy względem Niego jakieś zasługi. Jego wybór jest zawsze darmowy: Jezus wybiera tych, których chce mieć blisko siebie w swoim Kościele. I nie nazywa ich sługami, ale przyjaciółmi.
Nie świecimy własnym światłem. Komentarz Bractwa Słowa Bożego
s. dr Karmela Katarzyna Sługocka OP
Jezus uprzedza, że chrześcijanin, który jest uczniem Jezusa, nie może dać się zepchnąć do kąta ze swoją wiarą. Ma mieć świadomość tego, że ma świecić światłem Chrystusa i nie dać się przykryć czy zgasić. Światło, którym świeci uczeń Jezusa, może kogoś drażnić, może się komuś nie podobać, ale chrześcijanin jest zaproszony do tego, by tego światła bronić oraz do tego, by nie stracić swego smaku chrześcijanina. 
Odwrócona logika sukcesu. Komentarz Bractwa Słowa Bożego
ks. dr Tomasz Bąk
Jezus rozpoczyna swoją pierwszą wielką mowę w Ewangelii św. Mateusza, zwaną kazaniem na górze. Tak jak kiedyś Mojżesz na Synaju ogłaszał Dekalog, tak teraz Jezus na Górze Błogosławieństw proklamuje uroczyście nowe prawo Ewangelii. Odwraca ono ludzką logikę sukcesu. Jezus nie mówi: błogosławieni silni, bogaci, wpływowi. Mówi dokładnie odwrotnie...
Jezusowe wprowadzenie w modlitwę
Jezus opiera modlitwę na przyjaźni z Bogiem. Modlitwa nie budzi Bo­ga dalekiego, śpiącego czy nieobecnego – to nas pobudza ona do przyjaźni z Bogiem, do miłującej bliskości z Nim. "Mówię do Dobrego Boga po prostu o tym, o czym chcę Mu powiedzieć, bez pięknych słów, a On mnie zawsze rozumie" – zwierza się Teresa, ta sama, która pisała do ks. Bellie`re: "Chciałabym, żebyś się odnosił z prostotą (...) do Bo­ga".
Jezus wzywa do nawrócenia i powołuje. Komentarz Bractwa Słowa Bożego
Joanna Jaromin
Dzisiejsza Ewangelia ponownie kieruje nas do Galilei, do Kafarnaum – miejscowości znajdującej się na pograniczu ziemi Zabulona i Neftalego, gdzie byliśmy już podczas pierwszego czytania. Tam właśnie udał się Jezus na wieść o uwięzieniu Jana Chrzciciela. On nie ucieka w obawie przed podzieleniem losu swego krewnego, lecz ma świadomość, że to jeszcze nie jest Jego czas, choć prześladowanie już się zaczęło. 
Nieskończona miłość
ks. Tadeusz Chromik SJ
W codziennych relacjach międzyludzkich niezbędne jest wzajemne zrozumienie, akceptacja i zaufanie. Dziecko czuje się bezpieczne, gdy wie, że rodzice je kochają. Miłość tworzy duchowy klimat. Sprawia, że dziecko ufa rodzicom. Dlatego przychodzi do nich ze swymi problemami. Ufnie wtula się w ramiona kochanej mamusi. Jej powierza swoje radości i zmartwienia. Przy jej sercu czuje się bezpieczne. A jak jest w relacjach Bóg – człowiek?
 
1  
2  
3  
4  
5  
...
 
 


 

Pełna wersja katolik.pl