Marek Kruszyński SJ
Ignacy często egzaminował swoje serce i myśli, by nie zboczyć z właściwego kursu. Jedna z reguł, jakie stosował, była następująca: „Powinniśmy bardzo zwracać uwagę na przebieg myśli. Jeżeli ich początek, środek i koniec jest całkowicie dobry, zmierzający do tego, co jest w pełni dobre, jest to znak dobrego anioła. Ale jeśli przebieg myśli, które nam poddaje, prowadzi ostatecznie do jakiejś rzeczy złej, (…) [myśl taka] pochodzi od złego ducha (…)” (Ćwiczenia duchowe, 333).